Najbliższym rywalem: FC Barcelona

Estadio Mestalla rozstrzygnie, do kogo trafi Puchar Króla. Finał FC Barcelona : Real Madryt – środa 21:30.

Spotykamy się z Barcą po raz drugi w przeciągu 4 dni! Tym razem zagramy nie o 3 ligowe punkty, ale o Puchar Króla. Mecz ten, spośród wszystkich czterech, jest albo najbardziej ekscytujący, albo drugi w tej chierarchii (wyżej może być tylko rewanż w LM). Tym razem musi zostać wyłoniony zwycięsca, który zgarnie pierwsze w tym sezonie trofeum. Jest więc o co walczyć. Prestiż wygranej w GD, do tego puchar, to z pewnością łakomy kąsek dla obu trenerów.
A po poprzednich derbach dostaliśmy jasną odpowiedź, że obie drużyny są na podobnym poziomie i wszystko może się zdarzyć. Ogromnie wiele zależeć będzie od dyspozycji dnia, od strategii, od elementu zaskoczenia, i po raz kolejny niestety też od pojedynczych błędów. Jednak jedno jest pewne: to będzie wielkie widowisko!
Oliwy do ognia dolewa także Piqué… wyśwpiewując niepotrzebne prowokacyjne teksty. Tak, niestety, Piqué to kolejny po Messim zawodnik, którego kiedyś szanowałem, a teraz już raczej nie będę. Xavi w wywiadach również się nie popisuje, ale jest jeszcze na akceptowalnym poziomie. Dobrze, że w starej dobrej Barcy jest stary dobry Puyol, ale co to będzie jak jego zabraknie? Ale przecież zapomniałem, oni wszyscy są ‘nie z tej ziemi’…
Smutniejsze są jednak słowa Mourinho: „Wątpię czy madrycka prasa chce, żebyśmy wygrali”. Może być w tym niestety sporo racji, jednak i piłkarze i Mou wiedzą, że kibice pragną triumfu!

Lista powołanych:
Bramkarze: Casillas, Adán, Dudek;
Obrońcy: Garay, Ramos, Carvalho, Pepe, Marcelo, Arbeloa;
Pomocnicy: Xabi Alonso, Özil, Di María, Khedira, Kaká, Cristiano Ronaldo, Granero;
Napastnicy: Adebayor, Higuaín, Benzema

Kontuzjowani: Gago, Lass;
Zawieszeni: Albiol ;
Nieobecni decyzją trenera: Canales, Pedro León;

Powołania jak ostatnio, z tym że Granero wraca po zawieszeniu za kartki a Albiol jest właśnie za kartke zawieszony. Znowu zagramy 4-3-3 jako, że zdało to egzamin, ale znowu mamy mało środkowych defensywnych pomocników. W tym miejscu zaznaczę, że to nie prawda, że ten system zabił futbol. Fakt, Real nie atakował cały czas, ale zobaczmy ile stworzył okazji, ile miał rzutów rożnych. Ten system idealnie zabił piłkę, jaką prezentuje Barcelona. Chcą mieć 80% posiadania piłki, niech mają, jak lubią ją wymieniać na swojej połowie. Tylko nie mówcie mi, że taka piłka jest ‘przepiękna’…
Jako, że świetnie grał na środku Pepe to będzie na pewno znowu tam grał. W zasadzie tylko 3, a nawet 2 pozycje z przodu są niepewne. Zagra Cristiano Ronaldo i dwóch z pośród Özil, Di María, Kaká, Adebayor, Higuaín, Benzema. Największe szanse mają, wg mediów Özil, Di María lub Özil i Benzema, jednak niemal pewne, że pozostali w tym meczu również coś zagrają, gdyż raczej nie będziemy świadkami (o ile nie dostaniemy kartki) zmian w defensywie. Mou mówi, że ten mecz będzie wyglądał taktycznie zupełnie inaczej niż poprzedni i zupełnie inaczej niż dwa następne. Pewnie więc zagramy bardziej kreatywnie z przodu. Oby bez kartki…

Przewidywany skład (4-3-3):
Casillas : Arbeloa, Serio Ramos, Carvalho, Marcelo : Pepe, Xabi Alonso, Khedira : Cristiano Ronaldo, Özil, Benzema

Według bukmacherów faworytem jest Barca, ale wszyscy wiedzą, że wszystko może się wydarzyć, a kibice zawsze będą wierzyć w triumf swoich, w zwycięstwo Królewskich!

  1. Na razie brak komentarzy.

  1. Na razie brak trackbackow