Najbliższym rywalem: Real Zaragoza
Kolejnym rywalem Realu Madryt będzie Real Zaragoza. Mecz odbędzie się na stadionie La Romareda, lokalnym dla najbliższego rywala, w niedzielę o 19.00.
Real Zaragoza, a właściwie, dla Polaków, Real Saragossa, nie przechodzi obecnie przez swoje najlepsze momenty sezonu, a może nawet przez najlepsze momenty na przestrzeni ostatnich sezonów?. Zajmuje ostatnią lokatę dzięki 9 zdobytym punktom, które zawdzięcza jednej wygranej i sześciu remisom. Nastrzelał przy tym aż 13 bramek (nietrudno policzyć niż mniej niż 1 na mecz) oraz stracił 24 (więcej niż 1.5 na mecz).
„Jak pan ocenia Real Saragossa?
To drużyna, która na pewno nie zakończy sezonu na ostatnim miejscu. Mając na uwadze umiejętności zawodników, doświadczenie ich trenera i ogólną dynamikę tego klubu, nie wydaje mi się, aby mieli większe problemy z wyjściem z tej sytuacji. Oczywiście mamy nadzieję, że do tej przemiany nie dojdzie już jutro.”
W p oprzednim sezonie zajęli 14ste miejsce, jednak z Realem przegrali na wyjeździe 6:0 i u siebie 2:1. Nie powinniśmy się więc przesadnie martwić, raczej, jeżeli nie stanie się jakaś niesamowita sytuacja, to będzie łatwe zwycięstwo.
A jak wygląda sytuacja w naszych szeregach? Do szerokiego grona kontuzjowanych dołączył Serbio Ramos, wciąż kontuzjowany jest Khedira (o Kace już nie wspomnę, choć wraca w styczniu!). Jednak obie te kontuzje to w zasadzie nie jest duży problem. W miejsce Khediry wskoczy Lass, który poprzedni mecz zagrał wręcz wyśmienicie. Miejsce Sergio Ramosa zajmie Arbeloa, który, jak powiedział Mourinho, i tak by zagrał, niezależnie od tego, czy Ramos byłby kontuzjowany czy nie. Jak powiedział Mou, piłkarze muszą zdawać sobie sprawę, że miejsce w pierwszym składzie nie jest wieczne. Ale dla drużyny to tylko dobrze, jak jest rywalizacja, rośnie poziom umiejętności, a każdy powinien dostawać swoje minuty. Z kontuzją zmaga się także Dudek, wróci za 4 tygodnie. Jego miejsce w liście powołanych zajmie bramkarz Juvenilu A: Pacheco. Z rezerw zobaczymy także Moratę, który ostatnio nie dostał szansy na grę. Jednak i teraz Mourinho niczego mu nie obiecuje. Generalnie, Mou nawet nie wie, czy postawi na Benzeme, mimo, że zasłużył sobie na grę. Nie wie w jakim ustawieniu zagra drużyna (?).
Lista powołanych:
Bramkarze: Casillas, Adán, Pacheco;
Obrońcy: Arbeloa, Pepe, Albiol, Mateos, Carvalho, Garay, Marcelo;
Pomocnicy: Lass, Diarra, Granero, Xabi Alonso, Özil, Di María, Pedro León, Cristiano Ronaldo;
Napastnicy: Benzema, Morata;
Kontuzjowani: Dudek, Sergio Ramos, Gago, Khedira, Canales, Kaká, Higuaín;
Przewidywany skład (4-2-3-1):
Casillas : Arbeloa, Pepe, Carvalho, Marcelo : Lass, Xabi Alonso: Cristiano Ronaldo, Özil, Di María: Benzema
Rywal, nie ujmując mu niczego, przez najlepsze chwilę nie przechodzi, a nawet jakby przechodził, to i tak trzeba by było go pokonać. Po 3 punkty!
21 lat - kibic Realu Madryt
Na razie brak komentarzy.