Następnym rywalem: Valencia CF

Estadio Mestalla,

W przerwie między dwoma kolejnymi klasykami, pełni euforii po wygraniu Pucharu Króla i w oczekiwaniu przed kluczowymi starciami w LM wracamy do Ligi. Ligi, która już niemal jest rozstrzygnięta… W tej chwili Barca ma 99% szans na wygranie, my zaledwie jeden. Ośmipunktowa przegawa na 6 meczy do końca to bardzo dużo, zwłaszcza, że nam pozostali trudniejsi przeciwnicy, z którymi Barcelona już sobie poradziła. Jednak w tej kolejce coś przemawia za nami, coś się może stać. Jesteśmy silniejsi po wygraniu pucharu, bardziej pewni siebie, Barca natomiast może okazać się nieco słabsza po porażce, choć mało w to wierze, prędzej będą pewnie kroczyli po choć jeden tytuł, tytuł ligowy. Im przyjdzie zagrać z Deportivo , nam przyjdzie wrócić na Estadio Mestalla, tak dobrze kojarzący nam się od środy stadion, aby zagrać z Valencią.
Czy ta kolejka będzie równie fascynująca jak starcia z Barcą? Myśle, że piłkaskim poziomem raczej nie, jednak emocji na pewno nie zabraknie. Zarówno my, jak i Barca, będziemy się oszczędzać przed kolejnym klasykiem , dać odpocząć po morderczych 120 minutach, zagrają więc rezerwowi i to w ich nogach leżą kolejne punkty. Dla nas to dobra wiadomość, gdyż Real ma o wiele szerszą ławkę rezerwowych, którzy w starciu z Bilbao już udowodnili swoją siłę. Barca ławke ma krótką, o czym każdy kibic wie. Więcej o naszym rywalu z Barcelony już nie będę pisał, skupmy się na sobie.
U nas po finale nie zagra Khedira, kontuzja, paskudnie, bo nie zagra też w LM, wyleciał Adebayor, wyleciał Di María… To nie koniec problemów. Za kartki nie zagra Arbeloa, a Mou nie powołał Sergio Ramosa (ciekawe dlaczego, może za ten puchar, a może nie?), mamy więc nie mały problem. Popatrzmy na możliwości.

Lista powołanych:
Bramkarze: Casillas, Adán, Dudek;
Obrońcy: Albiol, Garay, Pepe, Carvalho, Marcelo, Nacho Fernández;
Pomocnicy: Lass, Özil, Xabi Alonso, Kaká, Cristiano Ronaldo, Perdo León, Canales, Granero, Juanfran;
Napastnicy: Benzema, Higuaín

Kontuzjowani: Gago, Khedira, Di María, Adebayor;
Zawieszeni: Arbeloa;
Nieobecni decyzją trenera: Sergio Ramos;

I jak tu zagrać, żeby oszczędzić zawodników i dać odpocząć? Już na prawej obronie jest źle… Nie ma Arbeloi i Sergio Ramosa… Więc kto? Wraca Lass, powołany został także zawodnik Castilli Nacho Fernández, ale wcale bym się nie zdziwił, gdyby zagrał tu ktoś zupełnie inny, może nawet Pepe. W pomocy i napadzie mamy mniej kłopotów, mamy ogrom wartośiowych pomocników. Pośród tych, którzy ostatnio nie grali, są Benzema, Higuaín, Kaká, Perdo León, Canales, Lass, czy młody Juanfran… Myśle, że oni wszyscy zagrają conajmniej przez chwilę w meczu. Wszystko jednak zależy od geniusza taktyki Mou, i od jego podejścia do tego meczu. Skład, który ja widzę na ten mecz, jest mocno rezerwowy, choć pełen gnialnych zawodników. Na pewno nie można mu zarzucić, że jest niegodny trzeciej potęgi La Liga.

Przewidywany skład (4-2-3-1):
Casillas: Nacho Fernández, Carvalho, Garay, Albiol : Granero, Lass : Perdo León, Kaká, Benzema : Higuaín

Będziemy musieli się dzisiaj nacierpieć, aby zdobyć 3 punkty. Zróbmy jednak to, co najlepsze dla drużyny. Trzymajmy kciuki!

  1. Na razie brak komentarzy.

  1. Na razie brak trackbackow