Najbliższym rywalem: Ajax Amsterdam

Przed nami przedostatni pojedynek w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzów. Ajax Amsterdam : Real Madrid, Amsterdam Arena, wtorek 20:45.

Trudno nie odnieść wrażenia, że to spotkanie nie wzbudza jakiś niesamowitych emocji, a właściwie, prawie wcale nie wzbudza emocji. Na dwie kolejki przed skończeniem rozgrywek grupowych Real już zapewnił sobie awans, a żeby wygrać grupę, potrzebuje w tych dwóch meczach zdobyć jedynie punkt. Oczywiście, nie oznacza to że nie będzie walczył o zwycięstwo, gdyż drużyny Mourinho zawsze wychodzą na boisko żeby wygrać, jednak trudno oczekiwać, żeby zawodnicy zostawili na boisku resztę sił, w walce o te, jakże nie istotne 3 punkty. Zauważmy także, jak wielu zawodników nie zostało powołanych na to spotkanie z powodu kontuzji (?). Mourinho zapowiedział także pewne rotacje. Czym więc zachęcić, zbudować atmosferę przed meczem? Powiedzieć, że żadna z innych drużyn Grupy G (w tym Ajax) nie zapewniła sobie awansu i z pewnością będzie próbowała to zrobić? A co to, za przeproszeniem, obchodzi kibica Realu Madryt? Ten brak emocji (albo niemożność dostrzeżenia ich), te wszystkie decyzje trenera o odpoczynku kluczowych graczy i rotacjach w dużej mierze spowodowany jest następnym meczem ligowym Królewskich, Grand Derbi. Więcej wyjaśnień nie trzeba. Dziękuję.
Przypatrzmy się jednak rywalowi, nie lekceważmy go. Obecnie Ajax, po 14 kolejkach ligi holenderskiej zajmuje 4 miejsce, tracąc 3 punkty do lidera i wyprzedzając o 3 punkty drużynę kolejną. Z pewnością liczą się w walce o tytuł i są jedną z sił ligi. Jest to drużyna, która strzela dużo bramek 33 tracąc przy tym bardzo mało 14. Ostatni ich mecz ligowy to bezbramkowy remis z liderem na własnym stadionie. Wynik może być mylący, dopóki nie przedstawi się statystyk rywala (PSV Eindhoven) – 39:10! Ajax strzelać bramki niewątpliwie umie, ponadto umie także świetnie bronić się przed na prawdę silnymi ofensywnie rywalami. W naszej grupie Ligi Mistrzów, dzięki wygranej z AJ Auxerre i remisowi z Milanem zajmują miejscę 3. Jeżeli poważnie myślą o awansie, to (zakładając wygraną Milanu) nie mogą z nami przegrać. No i co z tego?

Lista powołanych:
Bramkarze: Casillas, Dudek, Adán;
Obrońcy: Arbeloa, Sergio Ramos, Pepe, Albiol, Mateos, Marcelo;
Pomocnicy: Lass, Diarra, Granero, Xabi Alonso, Özil, Canales, Di María, Pedro León, Cristiano Ronaldo;
Napastnicy: Benzema, Morata;

Kontuzjowani: Carvalho, Khedira, Higuaín, Kaká, Garay, Gago;

Trzech zawodników, normalnie grających w pierwszym składzie nie zostało powołanych ze względu na kontuzję. Nigdy nie zdarzały się aż 3 kontuzję na raz w meczu. Ba, zawodnicy niemal w ogóle nie odnosili kontuzji. Oczywiście wyrobią się na GD. Niech odpoczną. Do kadry wraca, krytykowany przez Mourinho za słabą grę, Canales i trzeba przyznać, że ma dużą szansę na pokazanie się na boisku w drugiej połowie. A 20-sto osobową listę powołanych uzupełnia zawodnik Castilli, Morata, jakieś szanse na grę także ma. A co do rotacji, jakie zapowiadał Mourinho? Wydaje się (tak donoszą media), że dwaj najwięksi architekci gry Realu Madryt, Xabi Alonso i Cristiano Ronaldo, rozpoczną ten mecz na ławce. Spodziewajmy się więc aż 5 rezerwowych zawodników od początku spotkania. Oczywiście, są to zawodnicy podobnej klasy i w tym sezonie często grający, jednak nie jest to pierwsza jedenastka. Ale to rozsądny krok, muszą się ogrywać, będą chcieli pokazać co umieją.

Przewidywany skład (4-2-3-1):
Casillas : Arbeloa, Albiol, Sergio Ramos, Marcelo : Lass, Granero: Pedro León, Özil , Di María: Benzema

Nie musimy wygrać tego meczu, jednak zaprezentujmy się z klasą i nie ułatwiajmy tego zadania rywalowi. Biała koszulka obliguje do walki o 3 punkty w każdym meczu.

  1. Na razie brak komentarzy.

  1. Na razie brak trackbackow