Najbliższym rywalem: RCD Espanyol
Estadio Cornellá-El Prat będzie oglądać zmagania Królewskich z RCD Espanyolem. Mecz odbędzie się w niedzielę o 21:00.
Po przerwie reprezentacyjnej wracamy do ligi (już przez niektórych przekreślonej zresztą). Najbliższy mecz napawa optymizmem. Po pierwsze, wirus FIFA nie zabrał nam żadnego piłkarza. Po drugie, po kontuzjach wracają Pepe i Dudek. Po trzecie, najprzyjemniejsze, jest szansa zmniejszyć dystans dzielący nas do lidera do 5 punktów, jako że lider w swoim pojedynku nieoczekiwanie się potknął w najmniej oczekiwanym momencie. Tym, którzy skreślili ligę, powinno być troszkę głupio, prawdziwym kibicom jest na pewno do śmiechu.
Jak bardzo potrzebne i kluczowe są dla nas trzy punkty, które dzisiaj potencjalnie możemy zdobyć, nikomu nie muszę chyba mówić. Nasi rywale są jednak silną drużyną i za darmo ich nam nie oddadzą. W tej chwili można ich nawet nazwać jedną z potęg ligi, gdyż obecnie znajdują się na miejscu 6, które daje im grę w Europejskich pucharach, oraz mają aż 6 punktów przewagi nad kolejną Sevillą. Widać, że strata wszystkich punktów nie była by dla nich wielką tragedią, jednak na pewno dadzą z siebie wszystko przed własną publicznością. Nam pozostaje walczyć, podobnie jak tydzień temu, a na pewno osiągniemy sukces.
Lista powołanych:
Bramkarze: Casillas, Dudek, Adán;
Obrońcy: Carvalho, Pepe, Marcelo, Arbeloa, Sergio Ramos, Albiol, Garay;
Pomocnicy: Khedira, Xabi Alonso, Lass, Granero, Gago, Kaká, Özil, Di María, Cristiano Ronaldo;
Napastnicy: Adebayor, Benzema;
Kontuzjowani: Higuaín;
Nieobecni decyzją trenera: Pedro León, Canales;
Przyjrzyjmy się powołaniom. Nie otrzymali ich Pedro León (pewnie dalsza kara za bójkę choć niekoniecznie) oraz Canales. W sumie mamy taki ogrom w pomocy, że nie ma się czemu dziwić. Kontuzjowany nadal jest Igła, natomiast wracają Dudek i Pepe. O ile ten pierwszy nie ma całkowicie szans zagrać, o tyle ten drugi bardzo możliwe, że się pojawi. Z resztą niewystawienie kogokolwiek z obrońców (no może z wyjątkiem Garaya) będzie dla tego obrońcy bardzo krzywdzące, jako że wszyscy z nich grają na na prawdę wysokim poziomie i idzie im bardzo dobrze. Podobnie ma się sprawa w linii pomocy. Tam według mnie wszyscy mają równe prawo zagrać w tym meczu. Jestem na prawde bardzo zadowolony, że mamy takich piłkarzy, że niezależnie od tego kto wyjdzie, spokojnie będę mógł powiedzieć, że to najsilniejszy skład. Sytuacji takich nie było w Los Galactiocos 1, druga wersja jest bardziej równa, to dobrze. Kogo jednak wybrać, żeby nie skrzywdzić pozostałych? To wielki problem Mourinho, jednak dobrze, że ma takie, a nie inne problemu. Na pewno zagra Xabi Alonso oraz Cristiano Ronaldo, pozostałym nie daje żadnej pewności, bo Mou może zrobić praktycznie wszystko. Chciałbym, żeby pomoc uzupełnił świetny fizycznie Lass, i dwóch znakomitych technicznie i rozegraniowo zawodników, a więc Kaká oraz Özil. Jednak nie powiedziałbym, że to najbardziej prawdopodobny skład. A co z atakiem? Według mnie Benzema, a jak będzie źle to około 60 minuty zmiana. Ale zobaczymy, Mou jest trenerem, którego nie da się przewidzieć, który zawsze zaskakuje. Możliwe, że Mou będzie dobierał zawodników tak, aby zestawić najbardziej fizyczną jedenastkę, wtedy raczej będzie grał Adebayor, ja jednak stawiam na jedenastkę fizyczną, ale z francuzem.
Przewidywany skład (4-2-3-1):
Casillas : Sergio Ramos, Carvalho, Albiol, Arbeloa : Xabi Alonso, Lass : Cristiano Ronaldo, Kaká, Özil : Adebayor
Trzeba odebrać prezent.
21 lat - kibic Realu Madryt