Posts Tagged ‘ Arbeloa

Kadra na 2010/2011 skompletowana

Wczoraj o północy okno transferowe zostało definitywnie zamknięte, a co za tym idzie kadra Realu Madryt na sezon 2010/2010 została skompletowana. Tym razem obyło się bez większych niespodzianek, nie widzieliśmy ostatniego galaktycznego transferu wykonanego kilka minut przed północą.

Z trzech piłkarzy, którzy byli na wylocie odeszło dwóch, Royston Drenthe i Rafael Van Der Vaart, a Diarra ostatecznie pozostał. Takim obrotem spraw kibice na pewno nie są zadowoleni. O ile pierwszego z Holendrów nikomu nie może być szkoda, o tyle niemalże wszyscy woleli by sprzedać Diarrę a nie VdV. Rafa zawsze miał poparcie kibiców. Teraz obawiają się, że będzie to kolejny wielki błąd Péreza, jak Sneijder czy Robben, którzy po odejściu z Realu Madryt stali się głównymi architektami wielkich sukcesów swoich klubów. A ja mu tego z całego serca życzę, bo Rafa jest wielkim zawodnikiem.

Van Der Vaart zawitał u nas dwa sezony temu i nigdy nie zadomowił się na stałe w pierwszej jedenastce. W poprzednim sezonie grywał jednak bardzo dużo, zwłaszcza podczas kontuzji Kaki. Przed oczami staje mi obraz dramatycznego meczu w Sevilli…

http://www.youtube.com/watch?v=7uvi40An-ns

Jak usłyszymy w komentarzu, Rafa przed tamtym sezonem też miał być wyprzedany.

Tym samym zespół liczy 24 zawodników, na listę zostanie więc wpisany także canterano David Mateos.

Lista graczy zapisanych na sezon 2010/2011:

Bramkarze:
Antonio Adán
Iker Casillas
Jerzy Dudek
Obrońcy
Ricardo Carvalho
Álvaro Arbeloa
Pepe
Sergio Ramos
Marcelo
Raúl Albiol
Ezequiel Garay
Pomocnicy
Sami Khedira
Ángel Di María
Pedro León
Sergio Canales
Mesut Özil
Fernando Gago
Mahamadou Diarra
Kaká
Lassana Diarra
Xabi Alonso
Esteban Granero
Cristiano Ronaldo
Napastnicy
Karim Benzema
Gonzalo Higuaín

Jak widać, pomocników Ci u nas dostatek, aż nadto. Za to w razie problemów z napastnikami, będziemy mieli duże problemy. Miejmy nadzieję, że Mourinho znajdzie jakieś rozwiązania. Oby ten sezon się naszym zawodnikom udał!

RCD Mallorca 0:0 Real Madrid

Pierwszy, jak długo oczekiwany mecz Realu Madryt z Jose Mourinho w roli trenera kończy się bezbramkowym remisem. Oczekiwania co do meczu były wielkie, spodziewaliśmy się ładnej i dobrze poukładanej taktycznie gry. Niestety, okazuje się, że czas, który Mou spędził z zawodnikami to za mało, na dobre przygotowanie. Wynik jest zły, sama gra i forma strzelecka naszych zawodników rozczarowuje. Rozczarowanie to było dobrze widać na twarzy Florentino Péreza po kolejnych, niewykorzystywach przez Królewskich, okazjach.
Widać było duże zaangażowanie zawodników (tutaj wyróżniali się Lass, Ronaldo czy Canales), widać było przebłyski dobrej gry, przebłyski geniuszu poszczególnych graczy, ale nie potrafiliśmy przejąć kontroli nad piłką na dłużej. Real Madryt miał swoje świetne okazje do strzelenia bramki, ale ani Higuaín, ani Benzema ani Ronaldo czy w końcu Özil nie umieli ich wykorzystać. Przed zawodnikami jeszcze dużo pracy, mają jeszcze czas na poprawę.
Tracimy na starcie dwa punkty do lidera, ale przecież mężczyzn poznaje się po tym, jak kończą, a nie jak zaczynają. Liczmy więc na to, że odpowiednie wnioski zostaną wyciągnięte.

Królewscy wybiegli w składzie podobnym, do tego który przewidywałem. Jedyna różnica to Lass zamiast Khediry.
Skład Królewskich (4-2-3-1):
Casillas : Arbeloa (Khedira 70), Sergio Ramos, Carvalho, Marcelo : Lass, Xabi Alonso : Di María (Özil 60), Canales (Benzema 60), Cristiano Ronaldo: Higuaín

Najbliższym rywalem: RCD Mallorca

Już w niedzielę, tj 2010.08.29 o godzinie 21:00 będziemy mogli oglądać Real Madryt w pierwszej konfrontacji tego sezonu w La Liga. Rywalem Królewskich będzie zespół RCD Mallorca. Mecz odbędzie się na Iberostar Estadio, stadionie Mallorci.

Nasz rywal z pewnością nie należy do potęg ligi hiszpańskiej, aczkolwiek punktów za darmo na pewno nam nie doda. Mimo, iż w Mallorce grają piłkarze z niewątpliwie niższymi umiejętnościami niż piłkarze Realu, to mecze z Mallorcą zawsze należały do najtrudniejszych w sezonie. Pamiętajmy o ich końcowej pozycji z poprzedniego sezonu (aż 5!). Trzeba również pamiętać, że Mallorca to drużyna, która świetnie gra na własnym stadionie. W poprzednim sezonie wygrała na nim 15 z 19 spotkań, raz zremisowała, ulegając jedynie takim potęgom jak Real Madryt (1:4), FC Barcelona (0:1) i Sevilla FC (1:3). Jest to niewątpliwie imponujący wynik.

Lista powołanych:
Bramkarze: Casillas, Dudek, Adán;
Obrońcy: Carvalho, Sergio Ramos, Marcelo, Arbeloa, Mateos;
Pomocnicy: Khedira, Lass, Granero, Xabi Alonso, Canales, Pedro León, Di María, Van Der Vaart, Özil, Cristiano Ronaldo;
Napastnicy: Benzema, Higuaín

Kontuzjowani: Pepe, Garay, Albiol, Gago, Kaká;
Nieobecni decyzją szkoleniowca: Drenthe, Diarra

O ile o same powołania są oczywiste (Real Madryt delikatnie sugeruje Drenthe i Diarre, że powinni szukać sobie nowych klubów) o tyle bardzo trudno przewidzieć skład, jaki wybiegnie na murawę od pierwszych minut. Raz, że w zespole jest sporo kontuzji, dwa, że jest to pierwszy oficjalny mecz Mourinho w tym sezonie, a trzy, że ten trener lubi zaskakiwać. Obstawiam ustawienie 4:5:1, a właściwie 4:2:3:1 Pozycja bramkarza jest pewna: Casillas. Na środku obrony stanie Sergio Ramos, jego partnerem na 95% będzie Carvalho. Pewne miejsce po lewej stronie ma Marcelo. Po prawej zobaczymy albo Arbeloe albo Lassa, ja stawiałbym raczej na Arbeloe. Najwięcej wątpliwości budzi zestawienie pomocy. Na środku zagra na pewno Xabi Alonso. Trudno wskazać jego partnera, gdyż ta pozycja w Realu jest dobrze obstawiona. Pewnie, gdyby Gago nie był kontuzjowany, to pewnie byłby to on. Obstawiam, że będzie z dwójki Lass, Khedira do składu wskoczy Niemiec. Przed nimi zagra trzech pomocników, nie przywiązanych sztywno do swoich pozycji. W tym sektorze boiska mamy ogrom talentów. Moim zdaniem najlepiej by było, gdyby zagrali Cristiano Ronaldo, Van Der Vaart i Di María, to było by nasze najmocniejsze zestawienie na tę chwilę. Jednak Mourinho bardzo ceni sobie talent Canalesa i zapowiedział już, że to właśnie on zagra. Dużo mniejsze szanse daję Pedro Leónowi, który również imponował w okresie przygotowawczym. Co do ataku: Higuaín. Co prawda Benzema wykazał duże zaangażowanie w przygotowaniach, aczkolwiek Mourinho raczej nie wystawi go w pierwszym składzie.
Nie sposób także przewidzieć, kto za kogo wejdzie w razie jakiś problemów w meczu. Za Pellegriniego 10 minut przed meczem można było powiedzieć kto, za kogo i w której minucie wejdzie. Tutaj jednak nie będzie tak prosto.

Przewidywany skład (4-2-3-1):
Casillas : Arbeloa, Sergio Ramos, Carvalho, Marcelo : Khedira, Xabi Alonso : Di María, Canales, Cristiano Ronaldo: Higuaín

Pierwszy oficjalny mecz naszego nowego składu, pierwszy oficjalny mecz w sezonie. To dodaje mu pewnego smaczku. Nikt nie wie, jak to się skończy. Wiadomo tylko, że Mourinho musi wygrać. Trzymamy kciuki i liczymy, że nasi ulubieńcy dostarczą nam powodów do radości.