Najbliższym rywalem: Osasuna Pampeluna
Wracamy na ligowe stadiony. O godzinie 19:00 Królewscy stawią się na Estadio Reyno de Navarra aby rozegrać mecz z Osasuną Pampeluną.
Mecz zapowiada się bardzo emocjonująco. Stadion ten, jest bowiem dla Królewskich niezwykle niewygodny. W ostatnich dwóch meczach Królewscy zdobyli na nim tylko jeden punkt. W sytuacji, w której się teraz znajdujemy, inna możliwość niż 3 punkty nawet nie wchodzi w gre. FC Barcelona ma obecnie 7 punktów przewagi, więc aby trzymać dystans musimy zdobyć te 3 punkty i tyle. Pomimo trudnego miesiąca i meczów co 3 dni zawodnicy Realu Madryt muszą wspiąć się na szczyt swoich możliwości i po prostu pokonać rywala, zostawiając sobie przy tym siły na rewanż w ramach Pucharu Króla. Zadanie to niełatwe, mimo, że Osasunie w tym sezonie się nie wiedzie i jest dopiero 17. Przypomnijmy, że w poprzednim meczu wygraliśmy tylko 1:0 a bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w drugiej połowie Carvalho. Teraz nie chcemy aż takich emocji. Chcemy zwycięstwa.
Lista powołanych:
Bramkarze: Casillas, Adan, Mejías;
Obrońcy: Arbeloa, Albiol, Sergio Ramos, Carvalho, Garay;
Pomocnicy: Lass, Gago, Khedira, Xabi Alonso, Di María, Özil, Pedro León, Granero, Canales, Kaká, Cristiano Ronaldo;
Napastnicy: Benzema, Adebayor;
Kontuzjowani: Dudek, Pepe, Higuaín, Marcelo;
Nieobecni decyzją trenera: Mateos;
Popatrzmy jakich piłkarzy powołał Mourinho. Jest to na pewno bardzo interesująca kwestia. Tym którzy zapomnieli, przypominam, że właśnie kończy się zimowe okno transferowe, w którym to Królewscy dokonali dwóch zmian. Oczywiście napiszę o tym kiedyś więcej, po zamknięciu, jak już będzie pewne, że nic więcej się nie wydarzy. Teraz jednak zwróćmy uwagę na napastników. Mourinho dostał swoją 9, która będzie grała z 6 na plecach. Adebayor . Już znalazł się wśród powołanych. Szanse na gre ma jednak znikome. Jak widać, nigdzie nie ma nazwiska Diarry, który opóścił Real, gdyż po sprowadzeniu Togijczyka nie było już dla niego miejsca. Także mamy jednego napastnika więcej i jednego środkowego pomocnika mniej. Kadra się normuje. Niepowołani zostali kontuzjowani gracze oraz Mateos. Marcelo w zasadzie nie jest kontuzjowany, jest po prostu przeziębiony i nie zdążył się wykurować. To nic poważnego.
Z Mourinho skład przewidzieć niezwykle trudno. Przy Pellegrinim wszystko było oczywiste. A Mou uwielbia zaskakiwać. Dlatego często przewidywania nie sprawdzają się nawet o 2-3 graczy. Najbardziej prawdopodobna jest jednak żelazna jedenastka, a więc:
Skład Królewskich (4-2-3-1):
Casillas : Sergio Ramos, Carvalho, Albiol, Arbeloa : Khedira, Xabi Alonso : Cristiano Ronaldo, Özil, Di María : Benzema
I jak tu nie mówić o silnym składzie, jak na ławce będzie siedział świetnie grający ostatni Lass, czy chociażby Kaká. Na pewno wartościowych zmienników mamy. Będzie dobrze. Więc po 3 punkty.
21 lat - kibic Realu Madryt